Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

05.01.2014 14:40

,,Łza'' Lauren Kate [ RECENZJA ]

Łza - Lauren Kate

„Łza” Lauren Kate to epicka saga przepełniona obezwładniającymi, chwytającymi za serce uczuciami, mrocznymi i jednocześnie przerażającymi sekretami, a także nieodgadnioną magią. Powieść otwiera nowy cykl autorki bestsellerowej serii „Upadli”. Gdybym miała wymienić trzy charakterystyczne dla książki cechy, stwierdziłabym, że „Łza” to przede wszystkim paranormal romans z elementami mitologii, a wykreowany przez Lauren Kate świat powieści oczaruje niejednego czytelnika.

Lauren Kate naprawdę świetnie przygotowuje czytelnika na nową przygodę w świecie wypełnionym mrocznymi tajemnicami i istotami, których magia może poczynić wiele. Już sam prolog jest bardzo wciągający i zachęcający. Opowieść o Tragarzach Ziarna poznajemy z innego punktu widzenia niż pozostałą część historii. Tylko z tej części powieści, z perspektywy Andera, czytelnik dowiaduje się jak chłopak postrzega Eurekę i co do niej czuje. Zabieg wykorzystany przez autorkę w prologu spełnił swoją rolę – ogromnie podsycił moją ciekawość.

We „Łzie” dużą rolę odgrywa przeznaczenie – to o nim czytamy w prologu i to ono pojawia się później na kartach powieści. Budzące się do życia gorące, wielkie uczucie pomiędzy dwójką głównych bohaterów zostało im zapisane w gwiazdach już w zamierzchłych czasach. Ander nie kryje się z przepełniającą go miłością do Eureki. Dziewczyna natomiast swoje uczucie odkrywa stopniowo, a początkowo ciężko jej nawet jest zdefiniować swoje postępowanie i pragnienie bycia blisko Andera. Dopiero później poddaje się emocjom i zaczyna rozumieć ich potęgę oraz moc przeznaczenia.

Po tragicznej śmierci matki życie siedemnastoletniej Eureki Boudreaux legło w gruzach. Nastolatka jest zdruzgotana, nie potrafi poradzić sobie z zaistniałą sytuacją, przystosowanie się do życia w nowej, jakże teraz szarej rzeczywistości, pozbawionej ukochanej osoby okazuje się ponad jej siły. Po nieudanej próbie popełnienia samobójstwa dziewczyna trafia do szpitala psychiatrycznego, a po wyjściu z ośrodka pozostaje pod stałą opieką psychiatry. Czuje się zrozpaczona i osamotniona, a życie nadal jest dla niej bez znaczenia. Aż do pewnego dnia, w którym jej świat dosłownie wywraca się do góry nogami. Dzieje się tak za sprawą tajemniczego chłopaka, który w życiu nastolatki pojawia się znikąd. Eureka nie pojmuje dlaczego nieznajomy wywarł na niej tak niesamowite wrażenie. Nieważne, że jego oczy są w kolorze oceanu i działają jak magnes. Nieważne, że Ander – bo o nim tu mowa - jest tak urzekający. Eureka nie potrafi wyjaśnić uczuć, które wybuchły w niej tak raptownie. A nie jest to jedyna niezrozumiała rzecz w życiu zagubionej dziewczyny. Matka pozostawia jej w spadku trzy zagadkowe przedmioty – naszyjnik z lapis lazuli, starą księgę i „kamień gromu”. Okazuje się, że Diana skrzętnie skrywała przed córką niejeden sekret. Kiedy Eureka odkryje tajemnice matki, jej świat i życie nieodwracalnie się zmienią. Na zawsze.

"Kiedy biegała, nie myślała. Jej umysł oczyszczał się, konary dębów obejmowały ją kędzierzawymi pędami oplątwy, stawała się jedynie stopami uderzającymi w ziemię, obolałymi nogami, bijącym sercem, poruszającymi się rękami, roztapiała się w szlakach, aż stawała się czymś odległym."[s. 36, 37]

Moje odczucia co do „Łzy” są w dużej mierze bardzo pozytywne. Na swój sposób powieść mnie porwała, ale z drugiej strony znalazłam małe niedociągnięcia. Oczarował mnie pomysł autorki na fabułę. Byłam szalenie ciekawa, jak Lauren Kate wplecie wątki pochodzące ze starożytnej mitologii w nowoczesną opowieść o miłości i przeznaczeniu. Udało się. Zauroczył mnie stworzony przez Lauren Kate świat. Spodobała mi się również szczypta mrocznej magii, która przewija się przez karty powieści. Wykreowani przez autorkę bohaterowie nie spełnili jednak moich oczekiwań. Nieznacznie zawiodło też tempo akcji, chociaż nie przeszkadzało mi ono w przyjemnym spędzaniu czasu z książką. Mroczny klimat powieści zafascynował mnie na tyle, że drobne wady całkowicie odsunęłam na dalszy plan.

"Ale rzeczy, które kiedyś był śmieszne, stały się mroczne, a rzeczy, które były smutne, teraz wydawały się absurdalne[...]"

Pokochałam świat stworzony przez Lauren Kate. W pierwszej części serii autorka ujawnia niewiele informacji na jego temat, jednak obraz nowego wymiaru, który tworzyłam w swojej wyobraźni podczas lektury wypełniał się magią i coraz bardziej mnie intrygował. Klimat przesiąkniętego deszczem miasteczka położonego w pobliżu oceanu idealnie pasuje do atmosfery „Łzy”. Lauren Kate przedstawia Luizjanę na swój własny sposób. Bagniste, mroczne krajobrazy, tak ukochane przez Eurekę, są nad wyraz malownicze. I choć tereny te są ponure i chłodne, to magia oraz tajemniczość z nich emanujące wręcz przyciągają.

Mit o starożytnym mieście, o którym Ander opowiada w prologu dopiero podczas lektury „Łzy” znajduje swoje odzwierciedlenie w wykreowanym przez autorkę świecie. Wraz z rozwojem wydarzeń Lauren Kate stopniowo przedstawia czytelnikowi kolejne elementy mitycznej krainy. Pomaga w tym również tajemnicza książka, którą Eureka otrzymuje w spadku po zmarłej matce.

Idea „Księgi miłości” niezwykle przypadła mi do gustu. Fragmenty kryjącego wiele zagadek dzieła mamy okazję poznać na różnych etapach powieści. Przedstawione zostały jako jedno czasem kilkustronicowe wtrącenia w głównym tekście i stanowią odrębną historię o tajemniczym, starożytnym świecie.

„Łza” to pierwszy tom nowej serii autorki „Upadłych”. Nieskomplikowany język jakim posługuje się Lauren Kate sprawia, że książkę czyta się szybko. Bardzo ciekawy pomysł na fabułę i wykorzystanie w niej elementów mitologicznych to zdecydowanie walory pierwszej części sagi. Wątek łez jest niezwykle intrygującym tematem, który od pierwszych stron powieści zaprzątał moje myśli. Akcja nabiera ogromnego tempa w drugiej połowie książki. Autorka w pierwszej części „Łzy” bardziej koncentruje się na opisach, które dzięki swojej plastyczności wzbogacają przebieg wydarzeń. Liczę, że w drugiej części Lauren Kate ujawni więcej szczegółów o starożytnym mieście. Chociaż akcja na początku „Łzy” jest stonowana, z pewnością warto sięgnąć po ten tytuł i poznać niezwykłą opowieść, która ostatecznie całkowicie was pochłonie.

Łza

Autor: Lauren Kate

tytuł oryginału: Teardrop

seria/cykl wydawniczy: Łza tom 1

wydawnictwo: Galeria Książki

data wydania: 22 października 2013

Czytaj więcej na blogu City of Books....

Zobacz także

Blogi znajomych alinor